[MoodOfTheSong] 4. Serwer ciągłej integracji

Dzisiaj napiszę o kilku technikach, które są bardzo pomocne przy dużych projektach, w których pracuje wiele osób. Ich stosowanie w moim, małym, jednoosobowym projekcie może się wydawać wbijaniem gwoździa młotem pneumatycznym; wolę jednak je poznać, wdrożyć i dopracować trochę za wcześnie niż trochę za późno.

Mowa tutaj o narzędziach, które pozwolą mi mieć pewność, że kod w repozytorium jest zawsze pozbawiony błędów, poprawny stylistycznie, a wszystkie testy przechodzą.

Czytaj dalej

[MoodOfTheSong] 1. Dane treningowe

Kluczowym elementem systemu rozpoznawania nastroju utworu muzycznego jest klasyfikator – czarna skrzynka, która zjada nagranie (lub pewną jego reprezentację), przetwarza je, a po chwili z drugiego jej końca wychodzi informacja w stylu „mamy do czynienia ze smutną piosenką”.

Skąd wziąć taki klasyfikator? Wytrenować. Bierzemy czysty klasyfikator z biblioteki i go uczymy: „tu masz taką piosenkę, ona jest smutna, tu masz inną, ta jest wesoła”. Ważne aby takich przykładów było dość dużo (kilkaset, kilka tysięcy).

Problem stworzenia działającego klasyfikatora rozbiliśmy więc na dwa pod-problemy:

  • „rekrutacja” niedoświadczonego, chętnego do nauki klasyfikatora
  • wytrenowanie go

Czytaj dalej