[MoodOfTheSong] 3. Trochu teorii

Gdyby spojrzeć z oddali na większość systemów klasyfikacji, zobaczylibyśmy następujący schemat:

  1. konwertujemy obserwację na formę przyjazną klasyfikatorowi
  2. przepuszczamy przez klasyfikator i otrzymujemy odpowiedź – czym jest nasza obserwacja

Przykład? Na lotniskach nasze bagaże są prześwietlane. Aktualnie wygląda to tak, że przed monitorem pokazującym obraz rentgenowski siedzi ekspert i sprawdza czy w naszej walizce nie ma niczego ciekawego. Wyobraźmy sobie jak wyglądałby system, który go wspomaga.

Czytaj dalej

[MoodOfTheSong] 1. Dane treningowe

Kluczowym elementem systemu rozpoznawania nastroju utworu muzycznego jest klasyfikator – czarna skrzynka, która zjada nagranie (lub pewną jego reprezentację), przetwarza je, a po chwili z drugiego jej końca wychodzi informacja w stylu „mamy do czynienia ze smutną piosenką”.

Skąd wziąć taki klasyfikator? Wytrenować. Bierzemy czysty klasyfikator z biblioteki i go uczymy: „tu masz taką piosenkę, ona jest smutna, tu masz inną, ta jest wesoła”. Ważne aby takich przykładów było dość dużo (kilkaset, kilka tysięcy).

Problem stworzenia działającego klasyfikatora rozbiliśmy więc na dwa pod-problemy:

  • „rekrutacja” niedoświadczonego, chętnego do nauki klasyfikatora
  • wytrenowanie go

Czytaj dalej