Sprawdzanie czy mamy konflikt w Gicie

Praca z Gitem jest bardzo przyjemna… aż do chwili kiedy pojawiają się konflikty.

Jest kilka zasad, które umożliwiają ich ograniczanie do minimum, między innymi:

  • dziel zadania na mniejsze
  • komituj często
  • stosuj narzędzia do statycznej analizy kodu

A w tym poście opiszę jeszcze jedno narzędzie, które pomoże nam ich liczbę zmniejszyć!

Czytaj dalej

[MoodOfTheSong] 4. Serwer ciągłej integracji

Dzisiaj napiszę o kilku technikach, które są bardzo pomocne przy dużych projektach, w których pracuje wiele osób. Ich stosowanie w moim, małym, jednoosobowym projekcie może się wydawać wbijaniem gwoździa młotem pneumatycznym; wolę jednak je poznać, wdrożyć i dopracować trochę za wcześnie niż trochę za późno.

Mowa tutaj o narzędziach, które pozwolą mi mieć pewność, że kod w repozytorium jest zawsze pozbawiony błędów, poprawny stylistycznie, a wszystkie testy przechodzą.

Czytaj dalej

Nowy język w projekcie – Kotlin

Każdego prędzej czy później, podczas pracy nad projektem, dopada znużenie. Co wtedy robić? Można zrobić dłuższą przerwę. Jako, że nad aplikacją pracuję po godzinach, wystarczyłoby żebym przez kilkanaście wieczorów, zamiast stać przed komputerem (po 8 godzinach siedzenia w pracy zawodowej, warto popracować w pozycji stojącej), zrobił coś innego – na przykład poszedł na ryby.

Tak się jednak składa, że nie wędkuję. Znalazłem więc jeszcze lepsze rozwiązanie: wpuściłem w mój projekt nieco świeżości w postaci nowego języka programowania – Kotlina.

Czytaj dalej

Przed kim programista musi się bronić?

Z pewnością zauważyliście nieraz, że zaskakująco duża część kodu służy niczemu innemu jak obronie.

Obronie przed innymi ludźmi (sprawdzanie danych, wyjątki) oraz przed nami samymi. Na przykład słowa kluczowe @Override, final i private nie mają (OK, final ma w niektórych przypadkach) żadnego znaczenia podczas wykonywania programu a ich jedynym celem jest upewnienie się, że napisaliśmy to co chcieliśmy napisać. Gdyby z dwóch pierwszych zrezygnować, można by zaoszczędzić nawet kilka procent przestrzeni dyskowej, a jednak tego nie robimy. Dlaczego? Bo dobrze wiemy dla kogo piszemy kod. Dla ludzi, nie dla maszyn.

Czytaj dalej